|
Chciałam zapytać czy w cenę aparatu wlicza się u Państwa pierścienie po obu stronach i taki specjalny drucik który je łączy? Pytam ponieważ podejrzewam ze mój ortodonta próbuje mnie naciągnąć na dodatkowe koszty.
Stały aparat ortodontyczny składa się z pierścieni, zamków naklejonych na zęby oraz drutu, który te zęby ustawia.
Drut z zamkami jest połączony ligaturami metalowymi lub elastycznymi w przypadku gdy zamki w aparacie nie są specjalnego rodzaju, tzw. bezligaturowe.
Dziękuje za odpowiedź, jednak miałam na myśli inny drucik, nie ten który łączy zamki. Może nie za bardzo umiem operować właściwym językiem, ale chodzi mi o specjalnie wyprofilowany drut który jest zamocowany tuż przy podniebieniu i łączy pierścienie po obu stronach. Mój ortodonta twierdzi że jest on konieczny z uwagi na to że miałam usuwane 5 i że jeśli by gonie było, zęby przemieszczą się, zmniejszy się szpara po piątkach a co za tym idzie nie będzie można wyprostować całego łuku. Wszystko byłoby OK, gdyby nie to lekarz po założeniu konstrukcji (pierścienie+ ten drucik) zawołał ode mnie 300zł(!!), mimo że wcześniej płaciłam normalnie 1300zł za łuk. Szczerze mówiąc zaczynam podejrzewać że ortodonta chce mnie po prostu naciągnąć na koszta wykorzystując moją niewiedze, już samo to że o dodatkowej wpłacie dowiedziałam się po czasie jest nieuczciwe. Nie wiem co teraz powinnam zrobić, dla mnie to wcale nie są małe pieniądze.
O ile chodzi o ocenę ortodontyczną to zastosowanie takiego łuku podniebiennego w przypadku usunięcia zębów 5 jest jak najbardziej słuszne. Pozwala on na utrzymanie zębów 6 we właściwym miejscu.
Natomiast co do rozliczeń finansowych między pacjentem a lekarzem nie jestem uprawniona do zabierania głosu w tej sprawie. W Polsce nadal rzadko istnieje sposób całkowitej oceny kosztów leczenia ortodontycznego tzn. od zastosowania aparatów do zakończenia leczenia retencyjnego. Wysokość kosztów leczenia zależy nie tylko od rodzaju aparatu ale przede wszystkim od ciężkości wady zgryzu.
|